Ogrody Andaluzji
 
 
Rośliny - zielone i kolorowe, maleńkie i okazałe - są moją pasją, oglądanie ich daje mi wytchnienie i radość. Przebywanie w ogrodzie, czy na łące jest moim ulubionym sposobem odpoczynku.
Wyprawa do Andaluzji połączyć miała ze sobą element wypoczynku i pasję oglądania nowych i ciekawych roślin.
 
 
Andaluzja jest piękną krainą w kolorze oliwkowym i różowym. Jadąc obserwowałam niekończące się, sięgające po horyzont gaje oliwne. W ogrodach zaś uwagę przykuwają różowe bugenwille.
Celem naszej podróży były trzy miasta Sewilla, Kordoba i Granada. Najciekawsze zabytki to Alkazar i Alhambra, chłodne pałace z cudownymi ogrodami. Obok tych słynnych, ze względu na historię i piękno ogrodów, można podziwiać mniej znane turystom cudowne zakątki. Ogrody, na szczęście, nie leżą na typowych turystycznych szlakach, dlatego my, miłośnicy roślin, mogliśmy podziwiać je w kameralnej atmosferze i jednocześnie odpoczywać.

Przyroda i ogrody Andaluzji łączą w sobie tradycję ogrodów arabskich i renesansowych. Odnajdujemy tam rośliny pochodzące ze wschodu, które przywędrowały w okresie VIII - XV wieku z Arabami (m.in. cytryny, granaty i wiele innych). Po odkryciu Ameryki, oprócz złota, do Europy trafiły rośliny kontynentu amerykańskiego (z ciekawszych np. aksamitka, agawa). A roślinność afrykańska, oczywiście też. Wraz z "oddechem Sahary" przywędrowały ołowniki, figowce i niektóre palmy widoczne w krajobrazie zwiedzanych miast. Sztuka ogrodów arabskich, wzbogacona o rośliny z zamorskich ziem odkrytych przez Kolumba nadaje charakter Andaluzji.
 
 
Poznawanie przyrody Hiszpanii rozpoczęliśmy w historycznym ogrodzie botanicznym La Coception. Upał 32 C w cieniu...w cieniu, w Andaluzji - da się wytrzymać, a nawet jest bardzo przyjemnie...
Pod koronami palm, dorodnych fikusów i innych egzotycznych drzew z dalekich stron każdy znajdzie wytchnienie.
Właściciele ogrodu, miłośnicy roślin egzotycznych, ponad 100 lat temu założyli wspaniały ogród. Okazy botaniczne sprowadzali z zamorskich kolonii Hiszpanii. My, niejeden z nich znamy jako rośliny doniczkowe.
Szczególnie w Andaluzji, ogrody stanowią fascynujący element kultury hiszpańskiej. Tamtejsze ogrody łączą ze sobą różne wpływy. Arabska sztuka ogrodnicza przywędrowała na tereny Hiszpanii w VIII wieku. Arabowie umieli chronić się prze upałem i umiejętność tę pozostawili w Hiszpanii. To działa do dziś.
Kształtowanie ogrodów, gdzie woda stanowi podstawowy element; strumyki, sadzawki, baseny, fontanny, także piękne ścieżki z kamyków i kolorowych kafli ceramicznych, łączą się w całość ze ścianami formowanych cyprysów, bukszpanów i mirtów.
W wielu miejscach dostrzegłam starożytne sposoby gromadzenia cennej wody; układ tarasowy, rowki i ozdobne rynny pozwalają spływać wodzie w wyznaczone miejsca. Na placu przed Alhambrą, na dziedzicu Drzew Pomarańczowych (Patio de Los Naranjos) katedry sewilskiej warto spojrzeć pod nogi, by docenić te skuteczne do dziś rozwiązania.
 
 
Pojechałam oglądać nie znane mi rośliny ciepłolubne, ale jednak największe wrażenie zrobiła na mnie martwa natura - doprowadzona do perfekcji ornamentyka ceramicznych kafli (azulejos). Ogrody i patia przeplatają się i łączą z pomieszczeniami mieszkalnymi, skutecznie chroniącymi przed upałem. Nie ma tam mebli, a piękno i charakter wnętrzom nadają ściany ozdobione ferią barw ceramicznych kafli o geometrycznej symetrii ornamentów. Koronka stiukowych dekoracji po prostu zapiera oddech.
 
 
W ogrodach Alkazaru, w ogrodzie Marii Luizy w centrum Sewilli, chłodne ławeczki i ozdobne murki cieszą oko kolorem ceramicznych mozaik. Bogactwo i precyzja tych arabesek jest dopełnieniem ornamentyki liści i kwiatów. Motywy roślinne, jako elementy ozdobne, stosowali i Grecy, i Rzymianie. Swoisty charakter nadał temu Islam. A słynny akant można zobaczyć w wielu miejscach w naturze. Róża, po prostu czerwona róża, znana z naszych skwerów, odporna na miejski upał, to róża sewilska. W Parku Marii Luizy w centrum miasta, odnajdujemy czerwone róże sewilskie, błękitne ołowniki, kwitnące na żółto starce (mrozy), i oczywiście chłód wody... Widzieliśmy też różę nad różami w maleńkim ogródku w Granadzie - miss obiektywu wszystkich uczestników wycieczki.
 
 
I jeszcze jedna róża z widokiem na.....Alkazar ostatni bastion Arabów w Granadzie, którzy odeszli z Hiszpanii w 1492 r. Ogród pozostał, wzbogacany w następnych latach o stylistykę renesansu i zamorskie rośliny.
 
 
Podróż przez tamtejsze ogrody może być wspaniałą inspiracją dla właścicieli ogrodów. Ścieżki inkrustowane kamykami lub utwardzane i zdobione elementami ceramicznymi, układ ogrodu typowy dla islamu w kształcie kwadratu lub prostokąta, podzielony pierwotnie na cztery części, odizolowany od świata murem, renesansowe labirynty mirtów i bukszpanów, wreszcie wszechobecna, cenna w gorącym klimacie woda, w prostokątnych basenach, w fontannach inspirowanych kształtem lotosu - to zachwyca i wzbudza pragnienie, by w naszym ogrodzie też to było. Kameralne, niezwykle urokliwe miejsce to ogrody Domu Piłata w Sewilli (Casa Pilatos), pałac pochodzący z XVI w., którego inspiracją jakoby był dom Piłata w Jerozolimie. Chłodne pomieszczenia przeplatają się z uroczymi patiami. Wszystkich zachwyciły wspaniałe okazy bugenwilli.
 
 

Kolor różowy.... Mógłby być symbolem Andaluzji. Ale to nie kolor kwiatów lecz listków, a właściwie przylistków. 250-letni okaz bugenvilli, wspaniały, oplata mury willi.

Ogrody Forstera: Jean Claude de Forestier projektant i konserwator zieleni Paryża początku XX w, botanik i leśnik, zaprojektował bardzo ciekawy ogród Colegio Mayor Santa María del Buen Aire nieopodal Sewilli. Ogród trochę zapomniany i pokryty patyną czasu, piękny.

 
 
Wizyta w ogrodzie botanicznym w Kordobie. Tam spędzamy bardzo dużo czasu. Ze względu na liczne i bogate kolekcje roślin. Można tam zobaczyć kamienne urządzenie do tłoczenia oliwy. W pomieszczeniach z kaktusami było jeszcze goręcej niż na zewnątrz... Obok egzotycznych dla nas roślin odnajduję również okazy z naszej strefy klimatycznej, także skamieniałe relikty z zamierzchłych epok geologicznych.
 
 
Jednak czasem coś umyka z faktografii i historii skrzętnie przekazywanej przez naszą przewodniczkę panią Dagmarę, ale to z powodu mnóstwa ciekawych okazów botanicznych, niesamowite kolory kwiatów, niespotykany rysunek liści.... Robimy zdjęcia.
Po bardzo długiej i fascynującej wizycie w Meskicie (Kordoba), gdzie czuje się chłód i przeszłość, w mieście kwitną, pachną i spadają na głowę dojrzałe pomarańcze...
Krzysztof Kolumb w zakątku cyprysów ma rozległy widok z cokołu na pełen kwitów i wody orzeźwiający ogród.......
Po dniu pełnym wrażeń w kameralnym hoteliku odnajdujemy smaki hiszpańskiej kuchni i wina. Aż nie chce się wracać...
Wiosną znów wyruszę na poszukiwanie ciekawych okazów botanicznych.
 
Tekst i zdjęcia
Hanna Remiszewska
 
 
Copyright © 2008 Proeko Specjalistyczne Biuro Podrozy
proeko@proeko.com.pl | tel. (022) 637-50-81 do 83 | fax. (022) 637-50-80